Społeczność | Poznaj pasjonatów, podziel się wiedzą

Aby móc korzystać w pełni z forum (zadawać pytania, odpowiadać, komentować) zaloguj się korzystając z formularza w prawym górnym rogu serwisu.
Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je KLIKNIJ TUTAJ

Hyundai i 20 - Czy nowy znaczy bezpieczny i niezawodny!!

Mam pytanie czy ktoś z was ma owego Hyundai'a ? Znajomi kupili 3 miesiące temu i20 i tydzień temu ten oto piękny i " niezawodny" Hyundai odmówił posłuszeństwa. Coś tam w skrzyni biegów się zablokowało ( jestem kobietką wiec nie znam szczegółów) I auto niestety musiało trafić do serwisu. Na szczęście znajomi dostali samochód zastępczy z zatankowanym bakiem.

Moje pytanie brzmi : Czy w czasach prześcigających się nowych technologi w świecie motoryzacji nie można już kupić nowego i całkowicie sprawnego auta które mogłoby wytrzymać chociaż pierwsze 100tys. km  bez wizyty w serwisie ??

Pozdrawiam Wasza Ania :)

Autor Tekst

2010-08-01 10:02:41
kaskas0682
(Posty: 11)

Osobiście jeżdżę na codzień "i10" i jeszcze nic mi się w nim nie popsuło, a kilometrów sporo zrobiłam. To poprostu jakiś pech, że coś tam pękło. Testy na tym portalu mi się podobaja bo jak coś znajdą to napiszą, w niektórych gazeteach czy na portalach testy samochodów to tylko istna reklama. Jak zobaczyłam że isparwdzili "i10" na stacji diagnostycznej to mam do nich zaufanie. Co do noemieckich sachodów o których pisze " dark_rider" to najbardziej przewartościowane towary na nazym rynku. Takie jakie ma problemy mój szef z 4-letnim Passatem z silnikiem Diesla to nikomu nie życzę.



2010-07-26 15:23:26
Aneczka
(Posty: 9)

Moi Drodzy !!  Powróćmy do tematu j.w.  Czy zdarzyło się wam kiedyś coś takiego ?? Czy ktoś z waszych znajomych miał taki przypadek z nowym autem ??



2010-07-26 15:20:56
Agnieszka
(Posty: 9)

dark_rider:


Niestety jestem młodym mężczyzną i marka ma dla mnie bardzo duże znaczenie. Jeśli jadę autem z czterema kółkami na masce czuję się dowartościowany. Koreańskie "H" to klasa średnia dla ubogich. Może wychodzi ze mnie grubiaństwo ale taki właśnie już jestem :)



lepiej mieć "H" niż BMW na szpachli :-)



2010-07-26 15:18:40
dark_rider
(Posty: 9)

Niestety jestem młodym mężczyzną i marka ma dla mnie bardzo duże znaczenie. Jeśli jadę autem z czterema kółkami na masce czuję się dowartościowany. Koreańskie "H" to klasa średnia dla ubogich. Może wychodzi ze mnie grubiaństwo ale taki właśnie już jestem :)



2010-07-26 15:17:10
Agnieszka
(Posty: 9)


 


 


 ale jesli ktoś nie ma za duzo funduszy i nie moze sobie pozwolić na np Audi A6


[/blockquote]


no i tu trzeba Annie przyznać rację nie każdy ma  Radio Maryja w kieszeni



2010-07-26 15:14:30
Aneczka
(Posty: 9)

dark_rider:


Droga Anno ( jeśli mogę się tak do Ciebie zwrócić ;)



 


 


Oczywiście ze możesz się tak do mnie zwracać. Jeśli chodzi o niemieckie auta Drogi Darku Riderze ;) To osobiście też preferuje tą marke .. ale jesli ktoś nie ma za duzo funduszy i nie moze sobie pozwolić na np Audi A6 czy inny wysokiej klasy samochód to taki Hyundai bogato wyposażony może być naprawdę smakowitym kąskiem nie sądzisz??



2010-07-26 15:13:07
Agnieszka
(Posty: 9)

dark_rider:


Droga Anno ( jeśli mogę się tak do Ciebie zwrócić ;) uważam że to będzie ciężkie w dzisiejszych czasach. Hyundai to dla mnie taki średniaczek. Po testach przeprowadzonych przez www.motolokalziator.pl niestety nie jestem ani trochę przekonany do tej marki. Pamiętaj tylko niemieckie auta !



 


a jam Hyundaia i sobie go chwalę, wszak nie i20 ale Matrix'a i jeszcze się na nim nie zawiodłam.. a testów motolokalizatora nie biorę w ogóle pod uwagę i tobie też top radzę, najlepiej wyrabiać sobie samemu opinię a nie kierować się czyimiś



2010-07-26 15:09:40
dark_rider
(Posty: 9)

Droga Anno ( jeśli mogę się tak do Ciebie zwrócić ;) uważam że to będzie ciężkie w dzisiejszych czasach. Hyundai to dla mnie taki średniaczek. Po testach przeprowadzonych przez www.motolokalziator.pl niestety nie jestem ani trochę przekonany do tej marki. Pamiętaj tylko niemieckie auta !



2010-07-26 15:09:13
Agnieszka
(Posty: 9)

jak czytamy powyżej... nie:-)


powrót